Czarna Wołga

by Czarna Wołga

supported by
/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    Purchasable with gift card

      €1 EUR  or more

     

  • Compact Disc (CD) + Digital Album

    Czarny kawałek plastiku z muzyką Czarnej Wołgi, w czarnym kartonowym opakowaniu.

    Includes unlimited streaming of Czarna Wołga via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 3 days

      €7 EUR or more 

     

1.
2.
04:03
3.
02:35
4.
04:04
5.
6.
03:15
7.
8.
03:48
9.
03:06
10.
04:22

about

Debiutancka płyta bydgoskiego zespołu Czarna Wołga. Tworzą go m.in. byli i obecni muzycy takich formacji jak Freebirds, Green Grass i Nihil Quest.

credits

released July 26, 2018

Piotr Małachowski - gitara
Jarosław "Siwy" Koźbiał - perkusja
Łukasz Witczak - bas
Ian Giedrojć - wokal
Konrad Witek - gitara

Muzyka: Konrad (1-5, 7-10), Ian (5)
Teksty: Ian (1-8, 10), Konrad (9)

Dziękujemy: Kamil Mójta, Zbigniew Krzywański, Józef Eliasz

Okładka: Piotr Pawlak.

Płyta nagrana w studio Nihil Quest, Bydgoszcz 2017-18. Realizacja: Ian Giedrojć.

license

all rights reserved

tags

about

Insult Records Bydgoszcz, Poland

​Insult Records is an independent record label and music video producer. We're interested in rock, metal, blues, electronic and experimental music, including dark ambient, noise, 80's retro synth wave. And who knows what else?

contact / help

Contact Insult Records

Streaming and
Download help

Redeem code

Track Name: Czarna wołga
Czarna wołga dzieci wciąga

Cała dzielnia dziś się boi
Cień jej widział Lolka stryj
Kto jest żywy ten ucieka
Serca biją grozy rytm

Zmrok to jest jej czas
I Bóg nie uchroni nas
Plan ma wściekle zły
Może następny będziesz ty

ref.
Czarna wołga tnie ulice
W środku siedzą zakonnice

Jej paliwo to nasz strach
Za lusterka rogi dwa
Rejestracja szóstki trzy
Lepiej wiej stąd tak jak my

Zmrok to jest jej czas
I Bóg nie uchroni nas
Plan ma wściekle zły
Może następny będziesz ty

ref.
Czarna wołga tnie ulice
W środku siedzą zakonnice
Krew spuszczają i gotują
A ubecy z nimi knują
Track Name: Darz bór
Martwi mnie,
Zły odbiór społeczny
Sport to wszak jest
Szlachetny i potrzebny

Rozmyślam o tym smutno
a na mej ścianie
Głowy odrąbane a w nich
oczy szklane

Ołowiem pruję z długiej rury
To jest mój dar dla natury

Mówią morderca
nie pojmuję tego
Skoro sami przecież jedzą
Golonkę, schabowego

Męską jest przygodą
To miłowanie natury
Gdy ołowiem do niej pruje
z mojej długiej rury

To jest mój dar dla natury
Ołowiem pruję z długiej rury
To jest mój dar dla natury
Track Name: Prezenter
Patrzę i to kręci mnie
Być na szklanym ekranie
Luz uszami cieknie mi
Brylantyna pięknie lśni

Bo ja kocham się
W sobie

Mój garnitur drogi jest
Przy mnie gość jak mokry pies
Błyskotliwa mowa ma
Patrzcie jaki piękny ja

Bo ja kocham się
W sobie
Z wzajemnością

Fajnie żyje mi się tak
Jednej rzeczy tylko brak
Cierpię bardzo, jest mi źle
Że nie mogę puknąć się

Bo ja kocham się
W sobie
Track Name: Dariusz P.
Wzorcowy dom
W nim siedem dusz
Lecz zbędnych jest aż sześć
Nowy początek niech więc Bóg mu da
Żona stara, katechetka
Jej życie milion wart
W ramionach nowej długi spłacić ma

To jest Szafarza krwawy plan
Stos spalonych ciał
Jego krwawy plan
Bóg dopomóc ma
Jego krwawy plan
Rodzinę żywcem spal
Jego krwawy plan
Bóg wybaczyć ma

Na pogrzebie anioł z chmur
Arcybiskup roni łzę
Nad rodziną co ją złączył KUL
Ogni sześć, zabrało pięć
Lecz choć wybaczył Bóg
Za kratami Szafarz modli się

To był Szafarza krwawy plan
Stos spalonych ciał
Jego krwawy plan
Bóg dopomóc miał
Jego krwawy plan
Rodzinę żywcem spal
Jego krwawy plan
Bóg wybaczyć miał
Track Name: Bunt bezrobotów
Robiłem robotę robota
Mechaniczny jej urok był
Gdy wracałem wieczorem do domu
Nie wiedziałem gdzie przód gdzie tył

Robiłem robotę robota
Przeklinając każdy jej dzień
Marzyłem o lepszym życiu
Gdy to stare odeszło w cień

Maszyn marsz
Logiczny fakt
Na nic płacz i bunt
Skończył się
Stary świat
Nie ma miejsca dla mnie tu

Dziś robot robi robotę
Dużo lepiej niż kiedyś ja
Jak konie jestem przeżytkiem
Automatów era już trwa

A gdy miasta mego ulice
Odpowiedzą na buntu zew
Czy policja będzie oddychać
Czy maszynowo zmiażdży nasz gniew?

Mocno w pięści zacisnę
Niechciane już moje dłonie
Nie mam nic do stracenia
Ten nowy świat niech więc spłonie

Maszyn marsz
Logiczny fakt
Na nic płacz i bunt
Skończył się
Stary świat
Nie ma miejsca dla mnie tu
Track Name: Marionetka
Jest na świecie marionetka
Co wyśniła wielki sen
Że robi sama kroki
I nie stoi za nią cień

Od rana do wieczora
Mówi mając własny głos
Mądrzy ludzie jej słuchają
Bo wiedzą że to ktoś

Prawa ręka w górę
Lewa noga w przód
Idziesz tam gdzie ciągnie sznurek
Choćby i pod nóż

Prawa ręka w górę
Lewa noga w przód
Wypnij pierś, zaprezentuj
Swojego pana cud

Marionetka musi służyć
Choćby stało za nią zło
Inaczej będzie w szafie się kurzyć
Tam gdzie czeka innych stos

W oparach adoracji
łatwo zapomnieć kim się jest
Lalko jeśli nie chcesz swej zguby
Już lepiej obudź się
Track Name: Cudu nie było
Przyszedł czas, nie udało się
Mało komu pisany happy end
Może modliłeś się do złego boga
A może modlitw słyszeć nie miał kto

Tak czy tak nie wyszło
A ich kłamstwo trwa

Wiara zawiodła cię
Cudu nie było nie
Msza i rzeka ich łez
Na nic nie zda już się

Gdybyś żył, to mówił byś sam
Że Bóg sprzyja, że dobrych ludzi modlitw słucha
A będąc martwy plan wielki wypełniasz
To w niebiosach bowiem skazali cię

Plan jest niepojęty
Więc ty ziemię gryź

Wiara zawiodła cię
Cudu nie było nie
Msza i rzeka ich łez
Na nic nie zda już się
Track Name: Osiem godzin
Osiem godzin
Tutaj siedzisz
Oczy niszcząc
Zginasz plecy

Cudze marzenia
O bogactwie
Urzeczywistniasz
Żyjąc marnie

Możesz przestać marzyć
Korpo cię usmaży
Dzień po dniu się zdarzy

Po drabinie
Masz się wspinać
Odkryć w sobie
Skurwysyna

Jeszcze trochę
Myślisz sobie
Mam czas na to
To jest chwilowe

Raportujesz
Czelendżujesz
Redżektujesz

Gasisz ducha
Za te grosze
Czelendżujesz
W myślach płonie

Twoja zgoda
To buduje
Tak już będzie
Bo się kalkuluje
Track Name: Gniew
Zobacz co z nami stało się
Zrozumienia jakby coraz mniej
Ponuro mija ten czas
Za chwilę nie będzie nas
I wciąż wbrew sobie czuję gniew

Czuję gniew
Gniew
Wojny zew
We krwi bym tonął

Czuję gniew
Gniew
I wciąż wbrew sobie

A Ziemia dalej kręci się
Zgrzyt zębów mój nie obchodzi jej
Ponuro mija ten czas
Za chwilę nie będzie nas
I wciąż wbrew sobie czuję gniew
Track Name: Ostatki
Wielka płyta więzi mnie
Dalej nogi nie poniosą
Tylko z TV ludzki głos
Nikt nie przyjdzie no bo po co

Rozmyty błądzi wzrok
I ręka już nie chwyta
Mignęło gdzieś mi życie
Teraz pusta każda chwila

Trzeba było się pogodzić
Został wielki wspomnień wór
I pigułka za pigułką
by uśmierzyć trochę ból

Ledwo siedzę, ledwo stoję
Wolno tylko mi umierać
Jeśli tutaj się przewrócę
To już nikt mnie nie pozbiera

Choć wstaje wciąż dzień
Choć słychać gdzieś śmiech
Choć nadzieja trwa
To już nie dotyczy mnie

Choć w ciele mam krew
Choć rzucam cień
Choć płynie mój czas
Nic już nie dotyczy mnie

Landrynki posklejane
Tyle z życia teraz mam
Tyka w ciszy stary zegar
I ze zdjęcia wyblakł świat

Przyjaciele gryzą ziemię
Po wrogach zanikł ślad
Dawna miłość opłakana
Nowej nie da mi już czas

Kiedyś parłem na karierę
Biegłem do utraty tchu
Dziś nie mogę się podetrzeć
Schody są jak Wielki Mur

Ręce drżą
Tracę głos
Wyschły łzy
Nic nie czeka więcej mnie

Insult Records recommends:

If you like Czarna Wołga, you may also like: